EM Farming – relacje z doświadczeń
06/09/2009 – 14:30Szymańska Barbara, Moje doświadczenia z EM-ami,Warszawa
Mam ponad 60 lat. Od 4 miesięcy razem z moją 94 letnią mamą zażywamy Alveo oraz Emy. Czujemy się coraz lepiej, przybyło nam energii, po prostu łatwiej nam żyć.
Pragnę parę słów napisać o wspaniałym działaniu:
1.Emów;
2.pudru ceramicznego;
3.porcelanowych koralików.
ad 1. Do oczka wodnego ( o pojemności ok. 2 m3) wlałam 3 butelki Emów, po kilkunastu dniach wszystkie niemiłe zapachy oraz glony zniknęły, a woda stała się krystaliczna – aż trudno uwierzyć. Nie pomagało fachowe czyszczenie oczka i kamieni – po zimie. Muszę zaznaczyć, że woda na tym terenie jest wyjątkowo paskudna.
Emy używam do twarzy jako “tonic”. Cera zrobiła się bardzo gładka i po prostu ładna.
ad 2. Puder ceramiczny mieszam z kremem NIVEA, tym najtańszym i używam go do smarowania twarzy, po poprzednim użyciu Emów. To wszystko dało nie oczekiwany efekt.
ad 3.Porcelanowe koraliki w ilości 4 szt wrzucam do szklanego dzbanka, nalewam wody z kranu (mieszkam w Śródmieściu Warszawy) po minucie albo wcześniej woda staje się bardzo dobra, nie ma żadnych osadów (śliska szklanka lub naczynie), znika kamień. Te cztery koraliki stosuję już czwarty miesiąc. I jest super.
Wracając do ogrodu, zamierzam używać Emów do podlewania roślin, trawy, etc słyszałam, że są rewelacyjne efekty. Napiszę o tym latem.
Pozdrawiam, życzę wszystkim przyjaznego Środowiska, które już teraz nie jest mi obce.
Barbara Szymańska. Warszawa



